Strona główna Miejscowości i Regiony Kościelisko – cicha perełka u podnóża Tatr, o której warto wiedzieć więcej

Kościelisko – cicha perełka u podnóża Tatr, o której warto wiedzieć więcej

by Michał Wrona

Zakopane od lat króluje na liście najpopularniejszych kierunków wypoczynkowych w Polsce. Stolica Podhala przyciąga tłumy, oferując mnóstwo atrakcji, bogatą bazę gastronomiczną i bliskość gór. Problem w tym, że popularność Zakopanego ma swoją cenę. Korki ciągnące się przez Krupówki, ściski na szlakach, kolejki w restauracjach i ceny noclegów, które z roku na rok potrafią zaskoczyć nawet zamożniejszych turystów – to codzienność w szczycie sezonu.

Nic dziwnego, że rosnąca grupa podróżników zaczyna szukać alternatywy. Jedną z najciekawszych jest Kościelisko – miejscowość, która pod wieloma względami może śmiało rywalizować z Zakopanem. Brzmi odważnie? Zacznijmy od konkretów.

Lokalizacja, której trudno cokolwiek zarzucić

Kościelisko leży tuż obok Zakopanego. Dosłownie – granica między obiema miejscowościami jest praktycznie niezauważalna dla oka turysty. Oznacza to, że nocując w Kościelisku, da się w kilkanaście minut dotrzeć na Krupówki, pod Wielką Krokiew albo do Teatru Witkacego. Po powrocie z miejskiego zgiełku czeka natomiast cisza, spokój i panorama Tatr Wysokich i Zachodnich, jakiej próżno szukać w centrum Zakopanego.

Nie sposób pominąć bliskości tatrzańskich dolin. Z Kościeliska wygodnie dotrze się do Doliny Kościeliskiej, Chochołowskiej czy Małej Łąki. Dla miłośników górskich wędrówek to punkt wypadowy niemal idealny – krótki dojazd do szlaku oznacza więcej czasu na właściwą przygodę.

Spokój, za którym tęsknią współcześni turyści

Każdy, kto choć raz trafił do Zakopanego w długi weekend majowy albo w środku ferii zimowych, doskonale zna scenariusz: walka o parking, przepychanie się wśród setek ludzi i frustrujące szukanie wolnego stolika. Kościelisko to zupełnie inna bajka. Miejscowość zachowała autentyczny góralski klimat, a tempo tutejszego życia dyktuje natura, nie tłum turystów.

Nie oznacza to bynajmniej nudy. W okolicy czekają zabytkowy kościółek parafii Świętego Kazimierza Królewicza, olbrzymi plac zabaw uwielbiany przez najmłodszych, a zimą – stacje narciarskie i trasy do biegówek. To po prostu miejsce, w którym wypoczynek nie jest zakłócany przez nadmiar bodźców.

Co Kościelisko oferuje o różnych porach roku?

Jednym z poważnych atutów tej miejscowości jest całoroczny potencjał turystyczny. Planując pobyt, warto wiedzieć, na co można liczyć w poszczególnych sezonach:

  • Wiosna – długie spacery budzącymi się do życia dolinami, kwitnące krokusy na polanach i coraz cieplejsze słońce
  • Lato – czas ambitnych górskich trekkingów, rowerowych wycieczek i wieczornych ognisk pod gwiazdami
  • Jesień – złota polska jesień w Tatrach to spektakl kolorów, mniej turystów i wyjątkowy spokój
  • Zima – narciarstwo zjazdowe na kameralnych stokach, biegówki tuż za progiem i wieczory spędzone przy kominku

Kościelisko nie jest więc miejscowością jednego sezonu. Każda pora roku kusi czymś innym i za każdym razem potrafi pozytywnie zaskoczyć.

Ceny noclegów, które pozytywnie zaskakują

Kwestia finansowa to argument trafiający do każdego. Noclegi w Kościelisku wypadają zauważalnie korzystniej niż w samym Zakopanem, a standard bynajmniej nie musi być niższy. Ba – w tej miejscowości bez trudu znajdzie się obiekty oferujące znakomite warunki w rozsądnej cenie. Oszczędność dotyczy zresztą nie tylko noclegów, ale też gastronomii i lokalnych usług.

Dla rodzin z dziećmi planujących tygodniowy pobyt albo par szukających romantycznego weekendu taka różnica w kosztach bywa naprawdę odczuwalna. Zaoszczędzone pieniądze można przecież przeznaczyć na dodatkową atrakcję czy kolację w góralskiej restauracji.

Gdzie nocować, żeby nie żałować wyboru?

Baza noclegowa Kościeliska jest zaskakująco bogata – od kameralnych pensjonatów, przez prywatne apartamenty, aż po pełnoprawne obiekty hotelowe. Szczególną uwagę zwraca trzygwiazdkowy Hotel Eco Tatry – jedyny hotel w tej miejscowości, który łączy podhalańską tradycję architektoniczną z ekologicznym podejściem do hotelarstwa. Obiekt korzysta z energii słonecznej i ekologicznego ogrzewania, a hotelowa restauracja serwuje posiłki przygotowane z lokalnych, organicznych produktów.

Dla kogo Kościelisko okaże się strzałem w dziesiątkę?

Tak naprawdę – praktycznie dla każdego, kto kocha góry, ale niekoniecznie przepada za tłumami. Pary planujące romantyczny wypad, rodziny z małymi dziećmi szukające bezpiecznego otoczenia, seniorzy potrzebujący ciszy, a nawet podróżnicy solo – w Kościelisku każda z tych grup znajdzie coś odpowiedniego dla siebie.

Miejscowość sprawdza się zarówno na krótki weekend, jak i na dłuższy, kilkudniowy pobyt. To wystarczający czas, żeby przemierzyć okoliczne doliny, posmakować regionalnej kuchni i naprawdę naładować baterie. A kto raz odkryje urok Kościeliska, ten – jak pokazuje doświadczenie – wraca tu regularnie.

Artykuł sponsorowany